nadBiegam

Blog o bieganiu – dziennik treningowy

#8 trening do półmaratonu

Kolejny trening odhaczony. Dobrze, że wyszedłem rano pobiegać, bo przy wieczornym deszczu nie ruszyłbym się z domu (nie cierpię biegać w deszczu). Jeszcze gdyby nie było tak ślisko to w ogóle dzisiejsze bieganie byłoby świetne, a tak jest po prostu dobre :) Ważne, że powoli robię coraz lepsze czasy :)

Miałem zrobić podsumowanie 2 tygodni biegania, ale chyba będę miał na to czas dopiero w weekend. Strasznie dużo pracy ostatnio mamy w firmie i jakoś nie mam chwili żeby wyskrobać ładnego podsumowującego posta. No cóż, może będzie po 3 tygodniach :)

Wklejka z endo poniżej:

Leave a reply